 |
Klatki na sekundę Forum o filmach animowanych
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martencja
Administrator
Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Gdyni
|
Wysłany: Pią 22:43, 22 Paź 2010 Temat postu: Ratatuj / Ratatouille |
|
|
Ratatouille / Ratatuj 2007
Reżyseria: Brad Bird, Jan Pinkava
Scenariusz: Brad Bird i inni
Muzyka: Michael Giacchino
Studio: Disney / Pixar
Dzięki uprzejmości TVP miałam właśnie przed chwilą przyjemność przypomnieć sobie ten film o szczególnej przyjaźni między utalentowanym kulinarnie, marzącym o byciu kucharzem szczurem Remy'ym i niezdarnym, nieco nieporadnym życiowo oraz pozbawionym zupełnie talentu kulinarnego Linguinim. Człowiek okazuje się tu być marionetką sterowaną przez szczura:) Wszystko to na tle uliczek i zaułków Paryża, z jego kamienicami, kafejkami, małymi samochodami i skuterami.
Lubię Pixar za odwagę brania pomysłów, które na pierwszy rzut oka wydają się niedorzeczne i przetwarzanie ich na pełne wdzięku filmy. I choć moja Mama nazwała "Ratatuj" filmem obrzydliwym (szczur w kuchni!), uważam, że ten właśnie wdzięk ma. A poza tym kilka innych rzeczy, które zawsze cenię w filmach tego studia, jak na przykład:
Po pierwsze, zgrabny scenariusz z dobrze nakreślonymi bohaterami i, co najważniejsze, zupełnie nieprzegadany. Czego przykładem chociażby moja ulubiona scena z finału, która wyraża tak wiele bez użycia jednego słowa. Zresztą jej bohater, krytyk Anton Ego, jest świetną postacią, złowrogo stylizowaną na jakiegoś hrabiego Draculę, z tym jego ogromnym, niemal gotyckim gabinetem, podkrążonymi oczami i długaśnymi nogami i palcami. A jednocześnie niepozbawiony akcentów humorystycznych, gdy np. ma wypluć nabrane przed chwilą do ust wino w pełnej zaskoczenia reakcji na jakąś wiadomość, najpierw sprawdza etykietę na butelce, czy aby nie będzie szkoda:)
Po drugie, jakość techniczna. Na przykład świetnie zanimowane ruchy Remy'ego: wyrażające ludzkie emocje, a jednocześnie cały czas szczurze. Albo długie ujęcia, gdy biega po zakamarkach paryskiej kamienicy czy kuchni w restauracji. Nie przypominam sobie, żebym widziała w produkcjach jakiegokolwiek innego studia filmowego coś, co dorównywałoby poziomem technicznym animacjom Pixara.
Po trzecie, ładne kadry. Parę przykładów, bynajmniej niewyczerpujących tematu:
zamglone brzegi Sekwany:
nocny widok Paryża:
Anton Ego i jego gabinet:
M.
Ostatnio zmieniony przez martencja dnia Wto 23:19, 09 Lis 2010, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|